LITERACKIE GRY WIKTORA PIELEWINA




 (02-11-2017)

           Tematem październikowego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki była głośna powieść Wiktora Pielewina „T”. Czytelniczki rozmawiały m.in. o niezwykłym bogactwie odniesień kulturowych, literackich i filozoficznych oraz zręcznej zabawie konwencjami i motywami literackimi w utworze rosyjskiego prozaika.

W jego postmodernistycznych powieściach odnajdujemy elementy science fiction oraz liczne nawiązania do mitologii czy metafizyki. Od pierwszych stron uwagę zwraca metaliteracki charakter utworu, rozbudowana symbolika oraz postmodernistyczne gry autora. Powieść charakteryzuje zawrotne tempo akcji. Skomplikowana i zawiła fabuła zaskakuje od samego początku, a z każdą następną stroną czytelnik wkracza na kolejny poziom abstrakcji.

Surrealistyczne i absurdalne historie przeplatają się. Fikcja miesza się tutaj z rzeczywistością. Postapokaliptyczny obraz współczesnego Petersburga, XIX-wiecznej Rosji, autor łączy ze zwariowanym światem gier komputerowych. Groteskowi bohaterowie poruszają się w czasie i przestrzeni. Pielewin sprawnie gra z konwencją powieści, bawi się formą, a całość napisana jest z wielką fantazją. 

zapraszamy do galerii

 

Główny bohater - arystokrata, mistrz sztuk walki Hrabia T. - nie jest tylko zwykłym pielgrzymem. To alter ego Lwa Tołstoja. Podobnie jak powieściopisarz, bohater wyrusza w podróż do Pustelni Optyńskiej. Wkrótce Hrabia T. zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że jest bohaterem literackim, którego pierwowzorem jest właśnie Tołstoj. Podczas swojej nieprawdopodobnej wędrówki spotyka wiele postaci m.in. demona Ariela, Dostojewskiego i Sołowjowa. Świat współczesny autor łączy z wątkami historycznymi, tradycję miesza z kulturą popularną. W każdym niemal fragmencie odbiorcę zaskakują liczne i wyszukane autotematyczne gry oraz metaliterackie zabiegi. 

Drwiąc z uwielbienia dla Tołstoja i Dostojewskiego, historii, polityki i stosunków społecznych, Pielewin przedstawia rosyjską rzeczywistość w krzywym zwierciadle i ukazuje czytelnikowi swoją wizję literatury. Bo „T” to zarazem znakomita satyra na dzisiejszy rynek literacki, który z twórczością dawnych mistrzów nie ma zbyt wiele wspólnego.

Uczestniczki spotkania dyskutowały głównie o języku powieści oraz licznych odniesieniach literackich i filozoficznych. Doceniły też zręczną zabawę ogranymi stereotypami utrwalonymi w literaturze, na granicy pomiędzy tradycją, kiczem i kulturą popularną. W „T” autor wciąga odbiorcę w wielowymiarową grę. Jak się okazało, każda z „klubowiczek” odnalazła kolejne poziomy interpretacji tego złożonego utworu. Zdecydowanie jest to pozycja godna polecenia.

 



Zamieścił: informatyk
Liczba wyświetleń: 56

Powrót

  Szukaj
E-mail:
Powiadamiaj
 
 
Copyright 2012 Biblioteka Publiczna w Ostrowie Wielkopolskim   |      Zaloguj